Kapy - moja miłość i moje przekleństwo. Z jednej strony kocham je robić, bo każda jest zupełnie inna i wyjątkowa, z drugiej to ogrom pracy - i zawsze w trakcie mam ochotę to zostawić i obiecuję sobie, że to będzie ostatni raz. Tym razem wszystko się zdublowało i miłość i nienawiść, bo kapy były dwie, ale wszystko po kolei.
