W naszej rodzinie - tej trochę dalszej - pojawiła się na świecie kolejna dziewczynka - i jakie ma imię - tak właśnie tak - Marysia - jak moja M. :) Nie wiem, jak wokół Was - ale wokół mnie ostatnio na świecie zawitało wiele Maryś :)
I miał być prezent dla Marysi - i mama Marysi rzuciła mi kolejne wyzwanie - okazało się, że najbardziej by się ucieszyła z zawieszanych literek :) Nigdy jeszcze takich nie robiłam, ale że lubię wyzwania do szycia to byłam gotowa spróbować.
